Page title baner

Ukraina

Dlaczego pomagamy ofiarom wojny w Ukrainie?

Zaangażowaliśmy się już na samym początku wojny, ponieważ nie mogliśmy pozostać bierni, gdy dramat milionów ludzi rozgrywa się u progu naszych drzwi. Podjęliśmy działanie, ponieważ agresji Rosji na Ukrainę nie postrzegamy jedynie jako zwykłej wojny, lecz jako preludium do potencjalnie bardzo ciężkich prześladowań ukraińskich chrześcijan. Wszędzie tam, gdzie Vladimir Putin umacnia swoją władzę, kościoły chrześcijańskie (poza patriarchatem moskiewskim, który jest de facto religijnym ramieniem jego totalitarnych rządów) spotykają się z coraz większymi ograniczeniami i prześladowaniami. W samej Rosji ustanowiono prawo, na mocy którego nawet zwykłe dzielenie się wiarą z drugą osobą bez uzyskania pisemnego zezwolenia podlega karze. W samozwańczych Republikach Donieckiej i Ługańskiej, powstałych pod protektoratem Rosji, chrześcijanie byli więzieni, bici i torturowani, konfiskowano ich prywatne i kościelne mienie. W 2014 r. w Słowiańsku brutalnie zabito czterech chrześcijańskich liderów.

W obliczu terroru, jaki zaprowadzają wojska rosyjskie na terenach okupowanych, nie można mieć wątpliwości, że wszędzie tam, gdzie Rosjanie przejmą kontrolę, chrześcijanie, zwłaszcza ewangeliczni, będą traktowani z bezwzględną brutalnością. Pastorzy i liderzy będą spotykać się z groźbami, nakładane będą na nich grzywny, będzie dochodzić do arbitralnych aresztowań, a nawet zabójstw. Ucisk chrześcijan na terenach okupowanych przez Rosję będzie z pewnością znacznie większy niż w samej Rosji, gdyż ukraińscy wyznawcy Chrystusa będą traktowani jako szczególnie niebezpieczni wrogowie.

Pomagamy pomagającym w Polsce

Od początku wojny wielu polskich chrześcijan zaangażowało się w pomoc uchodźcom z Ukrainy – często ponad swoje siły i możliwości finansowe. Staraliśmy się pomóc tym kościołom, organizacjom i pojedynczym osobom, które dawały bardzo dużo, a wciąż nie wystarczało. Kupowaliśmy pralki, koce, łóżka, żywność. Pomagaliśmy spłacić rachunki za gaz, prąd i wodę. Finansowaliśmy remont różnych potrzebnych pomieszczeń, np. łazienki w kościele, który przyjął na długo kilkadziesiąt matek z dziećmi, a miał do dyspozycji tylko jeden prysznic. Nasza pomoc często docierała w samą porę do strudzonych chrześcijan, którzy oddali wiele, a wciąż mieli za mało, aby zaspokoić przerastające ich możliwości potrzeby przybywających uchodźców.

11-letnia Nadia po przyjeździe do Polski z powodu wojennej traumy przestała mówić. Często się dusiła, prawdopodobnie z powodu ataków paniki. Nie spała w nocy, choć znajdowała się w bezpiecznym miejscu. Kiedy starała się coś powiedzieć, wydobywał się pisk i dyszała przy tym ciężko. Do tej pory była wesołą dziewczynką, która pięknie tańczyła hip-hop. Przez półtora miesiąca wolontariusze z kościoła próbowali znaleźć dla niej odpowiednią pomoc medyczną. Wydano na to dużo pieniędzy – bezskutecznie.

W Wielkanoc kościół zorganizował śniadanie dla uchodźców. Zastawiono suto stoły, również dzięki naszemu wsparciu finansowemu.

–  Tego dnia byliśmy świadkami cudu – opowiada jeden z wolontariuszy. – Jeszcze przed śniadaniem, kiedy przyszedłem do kościoła, by pomóc w przygotowaniach, przybiegła do mnie mama Nadii. Płakała.

–  Moja córka zaczęła normalnie mówić! – powiedziała. – W nocy nie miała ani razu ataku paniki. Rano zaczęła mówić!

Wysyłamy pomoc do Ukrainy

Od początku wojny modlimy się o to, aby Bóg wskazywał nam miejsca, gdzie nie dociera pomoc albo udzielana jest w niewielkim stopniu i potrzeby nie są zaspokojone. Wysyłamy wsparcie finansowe do organizacji chrześcijańskich i kościołów, a także indywidualnych osób, które w różny sposób pomagają uchodźcom wewnętrznym. Podobnie jak w Polsce staramy się pomagać w pokryciu ich kosztów, których sami nie mogą unieść pomimo dużej ofiary, jaką sami ponoszą. Wspieramy też tych, którzy z powodu wojny nie mogą kupić wystarczającej ilości jedzenia i lekarstw. Pomogliśmy w zakupie generatora prądu dla polowego szpitala dziecięcego w Odessie. Wsparliśmy finansowo zakup dużego samochodu dostawczego dla organizacji w Kijowie, która niesie pomoc biednym i kalekim na terenach najbardziej obciążonych działaniami wojennymi.  Niesiemy pomoc rodzinom, którym brakuje środków do życia. Regularnie wspieramy wdowę, której mąż został rozstrzelany przez Rosjan, gdy wywoził kobiety i dzieci z oblężonego miasta. Wysłaliśmy transport z żywnością do najbardziej potrzebujących z rejonu Kijowa. Pomagamy w ewakuacji kobiet i dzieci z okupywanych przez Rosjan terenów. Nasza pomoc idzie w bardzo rożnych kierunkach. Staramy się docierać tam, gdzie potrzeby są największe.

Nawet nie spodziewałem się, że ponownie otrzymam pomoc finansową od Was, bracia i siostry z Polski. Mimo że jestem mężczyzną, nie mogę powstrzymać łez radości… Mam poczucie, jak gdyby ręka Ojca z nieba dotknęła naszych zmęczonych serc. Błogosławię Was drodzy bracia i siostry za Wasze troskliwe serca.

Rusłan

Nie potrafię wyrazić słowami tego wszystkiego, co moje serce chce Wam powiedzieć. Po prostu dziękuję, dziękuję. Mamy teraz jedzenie, abyśmy nie umarli z głodu. Kupuję jedzenie dla naszych dwóch kolejnych sąsiadów. Są w szoku z powodu Waszej postawy! Niech Bóg Was błogosławi jak tylko może!

Chrześcijanka z terenów okupowanych przez Rosję
Wspieramy kościoły w Mołdawii

W związku z napływem uchodźców z Ukrainy mołdawscy chrześcijanie znaleźli się w jeszcze trudniejszym położeniu niż Polacy. Wśród nich są trzy kościoły, które znamy i wspieramy przy współpracy z Misją Przyjaciół Dzieci. Podobnie jak wiele naszych wspólnot przyjęli do swoich pomieszczeń wielu potrzebujących schronienia, głównie matki z dziećmi. Mołdawia to kraj ubogi, więc sprostanie zadaniu wykarmienia i opieki nad nimi nie było możliwe do uniesienia bez wsparcia. Postanowiliśmy więc udzielić tym kościołom stosownej pomoc. Oprócz przekazania finansów na żywność i rachunki zakupiliśmy używane laptopy dla ukraińskich dzieci, aby mogły zdalnie kontynuować naukę.

Pastor Oleg z kościoła ‘Maranata’ przyjął uchodźców w budynkach w dwóch miejscowościach: Strășeni i Negrești. Stale przebywało tam ok. 20 uchodźców. Łącznie pomogli ok. 60 Ukraińcom. Jedną z osób, którą poznałem osobiście i która bardzo zapadła mi w pamięć, jest Tatiana. Bardzo chętna do pomocy, wręcz szukała pracy i pytała, w czym może pomóc. Z radością myła podłogę w kościele, obierała ziemniaki w kuchni, zmywała naczynia. Później dowiedziałem się, że to pani doktor, stomatolog. Bardzo miła osoba, która żadnej pracy się nie boi!

Wojtek Borys z Misji Przyjaciół Dzieci
Docieramy z ewangelią do uchodźców

Wojna i uchodźctwo to dramat milionów ludzi. Strach, niepewność, zagubienie i depresja to skutki uboczne wojny. To też czas, by wskazać ludziom, gdzie jest prawdziwe zwycięstwo, pokój i ratunek. Ta dramatyczna sytuacja otwiera serca ludzi na Ewangelię. Desperacko poszukują ratunku i nadziei. Nie możemy tej potrzeby zignorować. Pomagając materialnie, chcemy też nieść wsparcie psychiczne i duchowe. Organizujemy spotkania dla uchodźców w Polsce, gdzie staramy się okazać im zrozumienie i dodać otuchy. Dzielimy się świadectwem, śpiewamy chrześcijańskie pieśni, głosimy Dobrą Nowinę o zbawieniu w Jezusie. Staramy się angażować do tego dzieła oddanych Bogu uchodźców, a także pastorów ukraińskich, którzy służą na terenie Polski. Wspieramy również podobne działania ewangelizacyjne wśród uchodźców wewnętrznych w Ukrainie.

Bardzo dziękujemy za wsparcie finansowe, jakie przekazaliście na cykl ewangelizacji „Modlitwa za Ukrainę”. Udało nam się zorganizować wydarzenia w trzech wioskach w obwodzie chmielnickim. W ciągu dnia prowadziliśmy zajęcia biblijne dla dzieci, a wieczorem odbywało się spotkanie ewangelizacyjne dla dorosłych. Rozdawaliśmy też paczki żywnościowe uchodźcom wewnętrznym i ubogim miejscowym rodzinom.

Widzimy przed sobą wielkie pole do służby! Modlimy się o współpracowników i o powstanie kościołów w tych wioskach. „Bądźcie wytrwali w modlitwie, czujni w niej i wdzięczni. Módlcie się przy tym i za nas, aby Bóg otworzył nam drzwi dla Słowa, w celu rozgłoszenia tajemnicy Chrystusa…” (Kol 4,2-3).

Kochamy Was! Modlimy się o pokój w Ukrainie i o to, abyście mogli tu przyjechać i służyć razem z nami!

Nina
Publikujemy literaturę w języku ukraińskim

Dotychczas sfinansowaliśmy druk: 20 tys. egz. ilustrowanej Biblii dla dzieci (zob. zdjęcie), 20 tys. egz. Ewangelii Jana oraz 2 tys. egz. broszury „Odkryj życie, które nigdy się nie kończy”, przeznaczonej do ewangelizacji indywidualnej.

Materiały te są rozprowadzane wśród uchodźców w Polsce, jak również wśród uchodźców wewnętrznych w Ukrainie.

Zamówienia darmowej ilustrowanej Biblii dla dzieci można składać w Wydawnictwie CLC:

Hurtowe: tel. +48 501 230 762, e-mail: tomekalisz@interia.pl

Detaliczne: tel. 32 255 12 43, kom. 501 01 63 88, e-mail: clc@clc.org.pl

„Niech te słowa, które ja ci dziś przykazuję, będą w twoim sercu

Wpajaj je swoim dzieciom, mów o nich, 

gdy jesteś w domu, 

gdy odbywasz podróż, 

przed snem i kiedy wstajesz”.

Pwt 6,6-7

Zostań z nami w kontakcie

Zamów Bieżące Informacje e-mailowe, drukowany biuletyn lub inne materiały Głosu Prześladowanych Chrześcijan

Teraz więc niech wasz dostatek przyjdzie z pomocą
ich potrzebom, aby ich bogactwo
było wam pomocą w waszych niedostatkach. 2 Kor 8,14

Darowizna